WŁOCHY

GDZIE ZJEŚĆ W MEDIOLANIE?

Zabawy w skojarzenia ciąg dalszy. W poprzednim wpisie, zapytałam Was o pierwsze słowo, które kojarzy Wam się z Mediolanem, a teraz, pytanie bardziej ogólnie. Pierwsze słowo, które przychodzi Wam do głowy, gdy myślicie o Włoszech?

Dla mnie jest to pizza!

W ciągu mojego prawie już 24-letniego życia, zjadłam naprawdę mnóstwo pizz. Na marginesie, szkoda, że człowiek nie notuje, ile, czego w życiu zjada. Mogłyby powstać całkiem ciekawe statystyki. Wracając do wątku pizzy, często słyszałam opinię, że dopiero jak pojadę do Włoch, to się dowiem, jak smakuje prawdziwa pizza. I rzeczywiście, postanowiłam się o tym przekonać, dlatego też wcinałam włoską pizzę, i to niejedną, z wielkim apetytem.

W Mediolanie odwiedziłam cztery restauracje, w których smakowałam pizzy, dlatego też postanowiłam stworzyć mini ranking z ich udziałem!

1 miejsce – PIZ

Bardzo klimatyczne miejsce, położone w małej, bocznej uliczce. Przy wejściu do pizzerii, czeka na gości powitalny kieliszek prosecco, a także kawałek pizzy. W karcie do wyboru tylko 3 rodzaje pizzy. Zaskoczenie: menu jest tylko w języku włoskim. Śmiem przypuszczać, że jest to zabieg celowy, by można wejść w konwersację z sympatycznymi kelnerami i kelnerkami.

Wystrój pizzerii na pewno przykuje Wasz wzrok. Mieszanka wybuchowa, a dodatki głównie z piłkarskiego świata. W środku bardzo duży ruch i podśpiewująca obsługa.

Polski akcent w pizzerii Piz
Wnętrze pizzerii Piz

Co do samej pizzy: fantastyczna! Zawsze zamawiam pizzę z jakimiś dodatkami, a tu takie zaskoczenie: nie było w karcie pizzy z szynką czy salami? Muszę Wam przyznać, że to właśnie w tym miejscu spróbowałam po raz pierwszy w życiu margherity i tzw. „białej” pizzy.

Pizza = zadowolona angieanga
Pychotka!

O czym bym zapomniała? Na odchodne „rozchodniaczek” i to w zasadzie niejeden – zarówno przy stoliku jak i przy opłacaniu zamówienia przy kasie każdy klient dostaje cytrynowe shoty. Ceny bardzo przystępne.

Z całą pewnością polecam Wam to miejsce! Myślę, że to właśnie w tej pizzerii zasmakowałam prawdziwie włoskiej pizzy!

2 miejsce – RISTORANTE GALLERIA

Drugie miejsce dla tego lokalu ze względu na lokalizację. Restauracja Galleria położona jest w Galerii Wiktora Emanuela II. Pizza była smaczna, ale to jednak nie ona była tu najważniejsza. Jedząc w tym miejscu, macie możliwość podziwiania wnętrza tej pięknej galerii, którą opisałam w poprzednim poście.

Ristorante Galleria

Ceny wyższe niż w innych lokalach w Mediolanie, ale moim zdaniem naprawdę warto tam usiąść i cieszyć się chwilą, że właśnie jecie lunch czy kolację w jednej z najstarszych i najpiękniejszych galerii handlowych na świecie!

Galeria Wiktora Emanuela II – widok z restauracji Galleria

3 miejsce – DA REGINA 1985

Miejsce zupełnie inne niż Piz. Wnętrze eleganckie, ale przy pięknej pogodzie można usiąść na zewnątrz. Profesjonalna obsługa, a lokalizacja: nieopodal Piazza del Duomo.

Zjadłam tutaj rewelacyjną pizzę, którą uwielbiam, z pikantnym salami! Czułam, że składanki były naprawdę dobrej jakości. W przeciwieństwie do Piz, w tej restauracji znajdziecie rozbudowane menu: duży wybór, zarówno pizz jak i makaronów.

Kolacja w restauracji Da Regina 1985

Ostatnie miejsce – PIZZERIA CAPUTO

Prawdopodobnie najbardziej fotogeniczna pizza z tych wszystkich, które miałam okazję zjeść w Mediolanie, ale przy okazji najmniej smaczna. Szczerze nie polecam tego lokalu. Pizza ładnie wyglądała, ale była bardzo ciężka do strawienia, w smaku dość mdła. Obsługa kompletnie nieogarnięta. Sok ze świeżych pomarańczy wyciskali dłużej niż wypiekali pizzę i podali go w połowie posiłku. Nie idźcie tam!

Fotogeniczna, lecz niesmaczna pizza.

Dajcie znać, jak podobał Wam się ten wpis? Może mieliście okazję jeść, w którymś z opisanych przeze mnie miejsc albo polecacie jakieś inne?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *