FRANCJA

ZNALAZŁAM SWOJE MIEJSCE

Chcielibyście mieszkać w pałacu? Ja jako mała dziewczynka, chciałam być księżniczką. I wiecie co, dopiero po 20 latach znalazłam pałac, w którym mogłabym zamieszkać. A tak na poważnie, jak już wiecie z poprzedniego wpisu, Wersal, czyli pałac Ludwika XIV mnie sobą zachwycił. A dlaczego? Dowiecie się czytając dalej. Zapraszam 🙂

Wersal to niezaprzeczalnie symbol francuskiej monarchii, synonim przepychu, świetności i klasycznego baroku. Pałac mieści się na przedmieścia Paryża w miejscowości Wersal, oddalonej ok. 20 km od stolicy. Budowę pałacu zarządził Ludwik XIV w 1661 roku na miejscu zamku myśliwskiego swojego ojca Ludwika XIII. W 1682 roku stał się oficjalną rezydencją króla Francji, a Wersal przejął rolę stolicy Francji. Królowie Francji mieszkali tam do roku 1789, kiedy to wybuchła rewolucja francuska.

Na terenie posiadłości znajduje się kilka różnych obiektów, tj.: główny pałac królewski, pałac Grand Trianon, pałacyk Petit Trianon, mała wioska, ogród i park. Powstały one w różnych latach, ale zachowały się do dzisiaj, głównie dzięki Napoleonowi Bonaparte, który uchronił królewski teren przed zniszczeniem w czasie rewolucji francuskiej.

Zanim weszłam do pałacu, już byłam zachwycona!

Czy wiedzieliście, że w pałacu znajduje się około 700 pomieszczeń, a tylko 120 z nich udostępnianych jest dla zwiedzających! Pozwólcie, że opiszę tylko jedno z nich, które zrobiło na mnie największe wrażenie. Otóż była to Galeria Zwierciadlana, która swoją nazwę zawdzięcza siedemnastu łukom lustrzanym odzwierciedlającym siedemnaście arkadowych okien, które wychodzą na ogród wersalski. Lustra odbijają światło padające z przeciwległych stron, tworząc niesamowity efekt. Dodatkowo, sklepienie galerii zdobią malowidła Le Bruna, na których przedstawione są wielkie francuskie zwycięstwa. Z ciekawostek: wymiary tego pomieszczenia to 74 m długości i 10 m szerokości.

Galeria Zwierciadlana

Kilka zdjęć z wnętrz pałacu:

Sypialnia Ludwika XIV
Wnętrze pałacu wersalskiego – „takie tam drzwiczki”.
Kaplica Królewska
Salon Wojny
Widok pałacu po rozbudowie w 1668 roku

Jedliście kiedyś obiad w pałacu? Przy okazji zwiedzenia Wersalu, możecie skorzystać z usług restauracji „Angelina”, która powstała w 1903 roku w Paryżu. Jadała w niej m.in. Coco Chanel. Zdecydowanie polecam, w menu każdy znajdzie coś dla siebie i jest naprawdę smacznie. Dodatkowo, na miejscu możecie zakupić produkty sygnowane marką Angelina, jak wyśmienite czekolady, soki czy dżemiki.

Product placement: cudowny design opakowań + wyśmienite produkty.
Product Placement – Angelika, Angelina i ogrody królewskie

Z pełnym brzuszkiem, można kontynuować zwiedzenie ogrodów wersalskich. Muszę przyznać, że od zawsze marzy mi się duży i piękny ogród. To, co zobaczyłam w Wersalu, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Park wersalski zajmuje obszar o powierzchni 800 ha, a na jego terenie mieści się ogród o powierzchni 250 akrów zaprojektowany przez Andre Le Notre’a jako dopełnienie pałacu. Ogród powstał na planie geometrycznym i uważany jest za pierwowzór ogrodu w stylu francuskim ze względu na eleganckie, wręcz symetryczne rozplanowanie i dekoracje. W ogrodach znajduje się ok. 50 fontann, których pokazy odbywają się tylko w wybrane dni. Z ciekawostek, na terenie ogrodu można wypożyczyć pojazdy elektryczne i przemierzać nimi ten piękny teren!

Panorama ogrodu wersalskiego
Basen Latony
Ogród wersalski – widok na pałac
Ogród wersalski
Ogród wersalski

Potwierdzone cenne informacje: dla osób poniżej 26 roku życia wejście do Wersalu jest bezpłatne, jednak w dniach kiedy odbywają się pokazy fontann, należy dokupić bilet wstępu do ogrodu wersalskiego w cenie 10 euro (stan na: 14.07.2019). Podobnie jak w przypadku głównych atrakcji Paryża, rekomenduję zakup biletów online, tak by mieć okazję wejścia do pałacu niczym król czy królowa – bez czekania godzinami w kilkunastometrowej kolejce.

Ogród wersalski
Pałac – widok z ogrodu
Ogród wersalski – pokaz fontanny

Resumując, zdecydowanie polecam zarezerwować cały dzień na Wersal, ponieważ warto niespiesznie zwiedzić zarówno pałac, jak i przespacerować się po pięknym ogrodzie i pochillować wśród tysiąca drzew, oglądając zachwycające pokazy fontann. Przepych wnętrz królewskiego pałacu i ogromny ogród zrobiły na mnie naprawdę niesamowite wrażenie. W moim osobistym rankingu Wersal wygrywa z Paryżem. Jestem ciekawa Waszych opinii. Dajcie proszę znać, czy byliście w Wersalu i jakie są Wasze wrażenia? Czy podobnie jak ja byliście zachwyceni czy wręcz przeciwnie – rozczarowani? Czekam na Wasze komentarze.

Selfie w pałacu musi być!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *